Wypowiedzi uczestników po I rundzie w Toruniu

przez  |  0 Komentarzy

Inauguracyjna runda tego sezonu już za nami. Poprosiliśmy uczestników o przedstawienie swoich opinii po zawodach. Oto one:

Rafał Górecki: „I  runda AB CUP i BMW Challenge rozegrana w Toruniu na długo pozostanie w mojej pamięci. Inauguracja sezonu po pięciomiesięcznej przerwie na bardzo technicznej, ciasnej i krętej trasie poligonu była dla mnie prawdziwym wyzwaniem. Związane to było przede wszystkim z zimową przebudową samochodu do startów w klasie Open i wymianą silnika na S54 ze znacznym przesunięciem go do tyłu, zakładając lepszy rozkład masy. Pierwsze testy pokazały jednak, że auto jest bardzo nerwowe z dużą nadsterownością, która tutaj w Toruniu nie byłaby sprzymierzeńcem. Na szczęście na treningu w piątek udało nam się przeprowadzić testy ustawień zawieszenia i różnych konfiguracji opon, z którymi przyjechałem i okazało się, iż to one były przyczyną wspomnianej nadsterowności.

Bardzo się cieszę, że mimo braku doświadczenia w jeździe na oponach typu slick (RSR w Sprincie to mega komfort i brak bólu głowy na co postawić i skąd wziąć) udało mi się wybrać finalną konfigurację, skuteczną na sobotnie zawody.

17635089_1293839367331343_1955639500058992939_o

Sobota zaczęła się bardzo optymistycznie. Nie mogłem się doczekać pierwszej konfrontacji i zobaczenia po czasach odcinka niebranego do klasyfikacji, gdzie jestem i jak moje pozytywne odczucia co do jazdy na trasie przekładają się na wyniki. Zwycięstwo w generalce, z około dwusekundową przewagą nad moim kolegą z teamu Wojtkiem Karwanem oraz Pawłem Roszkiem, dodało wyraźny zastrzyk pozytywnej energii, a zwycięstwo już na pierwszej rudzie w zupełnie nowym dla mnie aucie, na wymagających doświadczenia oponach, jest jak najbardziej możliwe.

Same zawody były bardzo ciekawe i pełne emocji. Nietypowo jak na Toruń konfiguracja pierwszej pętli dawała możliwości cięć i dzięki temu mocnego zasypania w wielu miejscach zakrętów „syfem”. Jadąc na używanym wyścigowym slick’u dawało to dużo dodatkowej adrenaliny. Fantastycznym pomysłem, nie tylko wg mnie, było wprowadzenie przez organizatorów dodatkowo niezależnie punktowanego SUPERODCINKA. Maksymalna mobilizacja i pełne skupienie nad możliwością zdobycia dodatkowych i pewnych punktów przed zakończeniem zawodów doskonale urozmaica przebieg imprezy. Cieszę się, że pierwszy w historii AB CUP puchar za generalkę w tej nowej klasyfikacji padł moim łupem :). To dało mi pewność siebie, iż wygrana w całych zawodach staje się coraz bliższa. Do siódmego odcinka dzięki pełnemu skupieniu i czystej bezawaryjnej jeździe, udało mi się zebrać prawie 9-sekundową przewagę, więc biorąc pod uwagę mocne katowanie sprzętu dziurawą i pełną krawędzi, betonową trasę odpuściłem na końcówce, dowożąc upragnione 1 miejsce we wszystkich możliwych klasyfikacjach.

To był najlepszy rajdowy weekend w dotychczasowych moich startach i genialne rozpoczęcie sezonu :). Realizacja planu utrzymania tytułu mistrzowskiego w rodzinie po wygranej zeszłorocznej Mariusza lepiej rozpocząć się nie mogła :).

Dzięki za super organizację imprezy, fantastyczną atmosferę wśród uczestników, wsparcie Atlas Ward Motorsport, bez którego nie byłoby mnie tutaj, oraz zbudowanie auta na ten sezon w Precision Sport Service Jacka Sobczaka. Już nie mogę się doczekać startu w Rallylandzie. Do zobaczenia :)”

17434799_1293840227331257_7913653276800014820_o

Agnieszka Załęcka: „Długo czekałam na start sezonu AB CUP i BMW Challenge! Po pierwsze stęskniłam się za tą cudowną atmosferą panującą na zawodach, a po drugie brakowało mi rywalizacji na długich i wymagających trasach. W Toruniu otrzymałam to, na co liczyłam. Cały dzień dopisywała nam piękna pogoda. Jazdy było na tyle dużo, że pod koniec dnia byłam już bardzo zmęczona. Ale to zmęczenie było jednym z lepszych w moim życiu. Po raz pierwszy stanęłam na podium w klasie S1600, a moje czasy poszczególnych odcinków można było odnaleźć dość wysoko w generalce! (Rekord 8 miejsce w generalce podczas os 7). Do pierwszego miejsca w klasie zabrakło mi 6 sekund. Tu nie było miejsca na błędy, cała nasza trójka z podium klasy meldowała się na mecie poszczególnych odcinków w jednej sekundzie! To niesamowite odczucie gdy wreszcie jestem w pełni usatysfakcjonowana z mojej jazdy. Zwyczajnie miałam plan i go zrealizowałam. Przygotowania i treningi dały efekt i liczę na to, że podczas kolejnych rund będzie jeszcze lepiej.
To dzięki moim partnerom, którymi są SZNAJDER BATTERIEN, MOTORSPORT CAPSULE, HAPARTS, TUNED BY NIUTON, OPONY DO SPORTU, mogę spokojnie rywalizować w tym sezonie, za co w tym miejscu bardzo bym chciała podziękować.”

17492972_1293845727330707_338096084054942412_o

Michał Załęcki: „Sezon AB CUP 2017 zaczął się dla mnie bardzo pozytywnie, bo od 2 miejsca w klasie S1600 i 11 mjejsca w klasyfikacji generalnej. Pierwszy OS padł moim łupem, ale w tej samej sekundzie na mecie zameldowali się Agnieszka i Marcin, była to zapowiedź bardzo zaciętej walki. Przez cały dzień różnice były minimalne, co nie pozostawiło najmniejszego marginesu na błąd i wymagało 110% skupienia. Chwila dekoncentracji mogła kosztować utratę miejsca. Finalnie po 9 odcinkach straciłem do pierwszego miejsca około 4,5 sekundy, a przed spadkiem na trzecie dzieliło mnie raptem 1,5 sekundy. Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego wyniku, ale będę mocno pracował żeby go poprawić i jak najczęściej stawać na najwyższym stopniu podium w klasie w tegorocznym cyklu AB CUP. Bardzo dziękuję organizatorom za super imprezę, moim konkurentom za wspaniałą rywalizację, a partnerom za wsparcie.

Jak zwykle jechali ze mną: Millers Oils Warszawa racing-oils.pl R- performance Chip Tuning MotoPlate Łukasz Piotrowski Autolawety 790 30 30 90.”

Michał Zataj: „To był mój debiut w imprezie tej rangi i zarazem spełnienie jednego z moim marzeń. Cykl BMW-Challenge obserwuję od początku jego istnienia, obejrzałem przez ten czas chyba wszystkie istniejące relacje i on-boardy, które są w sieci. W tym roku w końcu doczekałem się auta, którym mogę tu startować i, jak się okazało, rywalizować jak równy z równym ze starymi wyjadaczami :). Wynik jak na debiut jest rewelacyjny, ale podchodzę do tego na chłodno – tor poligon to jedyne miejsce z całego cyklu, które dobrze znam. Wszystkie inne lokalizacje będą dla mnie zupełnie nowe i dopiero tam będę prawdziwym nieopierzonym debiutantem. Już nie mogę się doczekać :).”

Wojtek Puchalski: „Po długim oczekiwaniu na kolejny sezon AB CUP i BMW-Challenge wreszcie nadszedł czas na wyjazd do Torunia i podjęcie walki w I rundzie na legendarnym poligonie. Ciasne wąskie płytowe dróżki, ślepe zakręty 90 stopni, trochę brudu, wielkich opon i betonowych krawędzi czynią z tej trasy nie lada wyzwanie. Trzeba być jednocześnie szybkim i szalenie precyzyjnym, bo błędy kosztować mogą nie tylko czas ale i awarie eliminujące z walki.
Kolejny raz postanowiłem spróbować sił w najrówniejszej sprzętowo klasie cyklu – Start&Finish. Nie miałem niestety czasu na piątkowy trening, a w sobotnim udało mi się jedynie raz pokonać trasę, dlatego ukończenie pierwszego „nieliczonego” przejazdu na czele klasy było miłą niespodzianką. Pojawił się jednak problem z autem, które nie bardzo chciało przyspieszać pomiędzy 5 a 5,5 tys. obr/min. Na pierwszym liczonym przejeździe problem się nasilił i dotarłem do mety ze stratą 6s do znakomicie jak zwykle dysponowanego Karola Procelewskiego.
Na szczęście koledzy z Fan Auto błyskawicznie zdiagnozowali problem i usprawnili auto na tyle, by w miarę płynnie przyspieszało – można było walczyć dalej, a dzień był długi i jeszcze 8 zaplanowanych prób do pokonania. Zmotywowałem się maksymalnie i podczas kolejnych trzech przejazdów udało się niemal odrobić stratę do lidera. Szczęśliwie auto dotrwało do końca i po bardzo zaciętej walce daliśmy radę dojechać do mety zawodów na czele klasy.

To był bardzo emocjonujący dzień. Jak zawsze doskonała atmosfera, wspaniała, wręcz upalna pogoda, rywalizacja do końca na mega wysokim poziomie – to jest to za czym bardzo tęskniłem i dlaczego warto było czekać na kolejny sezon AB CUP i BMW-Challenge. Teraz chwila na niezbędne naprawy auta i zbieram siły na kolejną edycję zawodów!”

IMG_3909

Mariusz Rybiński (Sukurs Rally Team): „Warto było czekać tyle czasu na rozpoczęcie nowego sezonu AB CUP na kultowym poligonie w Toruniu. Jak zawsze kierowcy startujący w cyklu prezentują bardzo wysoki poziom, dlatego z niecierpliwością czekaliśmy na ten sprawdzian – jak prezentujemy się na tle konkurencji. Szczególnie, że w ten sezon wchodzimy z nowym autem. Przejazdów „na ostro” było 9, co nie pozostawiało wiele miejsca na przypadek, a każdy błąd kosztował utratę pozycji w generalce. Różnice w czołówce na każdym przejeździe mieściły się w jednej sekundzie, więc tym bardziej należało trzymać tempo. Z przejazdu na przejazd byliśmy coraz szybsi i na większości odcinków meldowaliśmy się w pierwszej trójce. Za świetny pomysł uznajemy wprowadzenie Superodcinka, który udało nam się wygrać w klasie WRC i zająć drugie miejsce w generalce, co pozwoliło nam zdobyć kilka dodatkowych punktów do klasyfikacji generalnej. Finalnie zakończyliśmy zawody na 1. miejscu w klasie WRC i drugim w klasyfikacji generalnej. Bardzo dziękujemy zawodnikom za świetną rywalizację w bardzo przyjaznej atmosferze oraz organizatorom za sprawne przeprowadzenie zawodów. Widzimy się na kolejnej rundzie!”

Dziękujemy za powyższe wypowiedzi, jeśli chcesz by Twoja opinia została opublikowana na stronie, wyślij ją do nas na adres: agniess.kujawa@gmail.com

 

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>